środa, 5 września 2012

Fotografia dziecięca



Jak powszechnie wiadomo, szewc bez butów chodzi ;)
Przy okazji remontu w dziecięcym pokoju chciałam na ścianach powiesić portrety dzieciaków  i….. okazało się że nie mam nic, albo bardzo niewiele :/.
Po trudnych negocjacjach i uszczupleniu portfela, młoda zgodziła się na sesję ;)

Dziś więc troszkę prywaty :)
ale dzięki temu będę miała co powiesić na ścianie ;)

Zapraszam :)





13 komentarzy:

  1. piekne!!! mloda tez chyba wiedziala co robi :)
    te z ciemnym lasem w tle - miszczunio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Ania :) Młoda niestety szybko mi się znudziła i zrobiła się jęcząca. Ale kasę dostała, więc udawałam że tego nie widzę i nie słyszę ;)

      Usuń
    2. u nas na jeczenie pomaga zamiana - ja robie za modelke a ona dyktuje co robic i pstryka. pozniej ona dumna daje sie znowu postawic przed obiektywem. statyw lub dobry pasek do aparatu na szyje i sproboj tak ja podejsc :)

      Usuń
    3. Niegłupi pomysł :)
      następnym razem spróbujemy, może nawet z jakimś małym głupko-pstryczkiem. Będę miała trochę bekstejdżu ;)
      Nie wiem tylko czy mnie będzie stać na następny raz - smarkula się cenić zaczyna :/
      :p

      Usuń
  2. wow!!!;) ale zdjęcia!!!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agatko zdjęcia CUDNE :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sesja świetna, wiem jak ciężko zrobić coś z włąsną, prywatną modelką:)
    Ale dwie ostatnie fotki....mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto było uszczuplić portfel ;-)). Może będę mało oryginalna, ale dwa ostatnie kadry podbiły moje serce najbardziej, cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      niedawno odkryłam jak piękne okolice mam koło siebie ;)

      Usuń
  6. Po prostu CUDOWNA sesja, bajkowa i klimatyczna :D
    Watro było przekupić modelkę, oj i to bardzo.
    Zapewne na ścianie pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz ślad :)
Dziękuję :)