środa, 31 sierpnia 2011

31.08

ostatni dzień wakacji...
koniec lata, choć to nas w tym roku nas nie rozpieszczało ;)
koniec ciepłych poranków....chodzenia w japonkach...
koniec posiadania w domu przedszkolaka..

szkoda



ale optymistycznie nastraja mnie myśl, że "moje" bociany wrócą już za jakieś 7 miesięcy ;)







3 komentarze:

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz ślad :)
Dziękuję :)